Kliknij, aby zobaczyć więcej produktów.
No products were found.
Lyofood

Lyofood

LyoFood

Polski producent żywności liofilizowanej, którego historia zaczęła się od posiłków przygotowanych dla himalaistów.

Marka wywodzi się z firmy Lyovit, jednego z największych producentów liofilizowanych owoców, warzyw i ziół, działającego od ponad dwudziestu lat. W 1998 roku specjaliści Lyovitu przygotowali pierwsze liofilizowane posiłki dla polskich wypraw wysokogórskich, a odzew był na tyle dobry, że z czasem wydzielono osobną markę.

Dlaczego to smakuje lepiej

Przy liofilizatach najczęstszy zarzut brzmi, że to nie ma smaku. Przy tej marce warto znać rozwiązanie, które ten zarzut odpiera.

Potrawy są najpierw gotowane, a dopiero potem liofilizowane. To zasadnicza różnica wobec producentów, którzy suszą składniki osobno i mieszają je dopiero w saszetce. Gotowanie przed suszeniem sprawia, że smaki zdążą się połączyć, a danie po zalaniu wodą smakuje jak ugotowane, a nie jak zestaw suchych składników w gorącej wodzie.

Do tego dochodzą dwie rzeczy, które producent podaje jako podstawę swojego podejścia. Wyłącznie naturalne składniki, bez konserwantów i sztucznych dodatków, oraz przyprawy i zioła z własnych upraw.

W 2013 roku produkty tej marki otrzymały nagrodę Gold Award w kategorii odkrycie roku, uznawaną za najbardziej rozpoznawalne wyróżnienie w branży outdoorowej.

Na czym polega liofilizacja

To proces usuwania wody przez sublimację, czyli przez przejście ze stanu stałego wprost do gazowego, z pominięciem ciekłego.

Produkt zostaje najpierw zamrożony, a następnie umieszczony w komorze próżniowej, w której lód odparowuje bez topnienia. Cały proces trwa od szesnastu do dwudziestu czterech godzin.

Metoda Co się dzieje Efekt
Suszenie klasyczne Woda odparowuje w podwyższonej temperaturze Produkt kurczy się, twardnieje i traci część wartości odżywczych oraz smaku
Liofilizacja Lód sublimuje w próżni, bez podgrzewania Struktura zostaje zachowana, a razem z nią smak, kolor i wartości odżywcze. Produkt wraca do pierwotnej postaci po zalaniu wodą

Liofilizacja usuwa około dziewięćdziesiąt pięć procent wody, co drastycznie obniża masę, a jednocześnie uniemożliwia rozwój bakterii i pleśni. Dlatego produkt nie wymaga konserwantów ani chłodzenia, a termin przydatności liczy się w latach.

Skąd się wzięła ta technologia

Liofilizowana żywność powstała w czasach zimnej wojny, w latach czterdziestych i pięćdziesiątych.

Powodem było przygotowanie zapasów dla ludności cywilnej na wypadek konieczności spędzenia miesięcy w schronach. Potrzebna była żywność, która nie psuje się, nie wymaga chłodzenia i zajmuje jak najmniej miejsca.

Drugim przełomem był podbój kosmosu. Liofilizaty trafiły na pokłady statków kosmicznych z tych samych powodów. Masa i objętość były tam na wagę złota, a jedzenie musiało wytrzymać miesiące.

To, co sprawdziło się w schronie i w kosmosie, działa też w plecaku. Danie o masie od pięćdziesięciu do stu gramów daje po zalaniu wrzątkiem porcję ważącą od trzystu siedemdziesięciu do pięciuset gramów, dających do 600 kcal posiłku. Różnica w plecaku jest ogromna, a przy wyjeździe kilkudniowym decyduje o tym, czy wyposażenie w ogóle się zmieści.

Dlaczego to ma sens w łowisku

Przy zasiadce i przy całodziennych wyjściach liofilizat rozwiązuje kilka problemów naraz.

  • Masa i objętość. Saszetka waży tyle co kanapka, a daje pełny ciepły posiłek
  • Termin przydatności liczony w latach. Można trzymać zapas w aucie albo w plecaku przez cały sezon, bez pilnowania dat
  • Ciepły posiłek bez gotowania. Wystarczy wrzątek z termosu, a danie przygotowuje się bezpośrednio w saszetce, bez naczyń do mycia
  • Brak zapachu przy przygotowaniu. Smażenie i gotowanie w łowisku rozchodzi się daleko, a saszetka zalana wrzątkiem jest praktycznie bezwonna z zewnątrz
  • Rozwiązanie dla wyjazdów. Przy polowaniu wielodniowym, w terenie bez zaplecza, zapas liofilizatów oszczędza czas i miejsce

Przygotowanie wymaga tylko wrzątku, więc dobry termos staje się tu wyposażeniem podstawowym. Model o pojemności litra wystarcza na dwa dania plus kawę.

Co jest w ofercie

Grupa Przykłady
Dania mięsne Gulasz wieprzowy z kaszą, strogonow, schab w sosie, kurczak w sosie
Dania wegetariańskie i wegańskie Chili sin carne, farfalle w sosie szpinakowym, risotto z borowikami, dania kuchni indyjskiej
Zupy Gulaszowa, grzybowa, krem pomidorowo-paprykowy, brokułowo-szpinakowa
Śniadania Owsianki w kilku wariantach smakowych
Przekąski i desery Liofilizowane owoce: truskawki, wiśnie, banany
Koktajle Mieszanki owocowo-warzywne do rozrobienia wodą

Dania dostępne są zwykle w dwóch gramaturach, dających porcję około trzystu siedemdziesięciu albo pięciuset gramów po zalaniu. Mniejsza wystarcza na posiłek, większa na solidny obiad albo dla dwóch osób.

Producent oferuje też warianty z certyfikatami: ekologicznym, bezglutenowym oraz pozbawione określonych alergenów. To ma znaczenie przy wyjazdach grupowych, gdzie ktoś może mieć ograniczenia dietetyczne.

Jak przygotować

  1. Otwórzcie saszetkę i wyjmijcie wkładkę z pochłaniaczem wilgoci, jeśli producent ją dołożył
  2. Zalejcie wrzątkiem do zaznaczonego poziomu. Ilość wody jest podana na opakowaniu i ma znaczenie. Za mało daje danie zbite, za dużo rozwodnione
  3. Wymieszajcie i zamknijcie saszetkę, najlepiej zawijając górę
  4. Odczekajcie czas podany na opakowaniu, zwykle od ośmiu do dwunastu minut
  5. Wymieszajcie ponownie przed jedzeniem, bo składniki na dnie uwadniają się wolniej
Woda musi być wrząca, a nie gorąca. Przy niższej temperaturze składniki nie uwodnią się w pełni i danie wyjdzie twarde w środku. Dlatego termos przygotowany rano powinien być napełniony wrzątkiem, a nie wodą z czajnika pozostawioną do przestygnięcia.

Nie tylko dla myśliwych

Producent wymienia wśród swoich odbiorców sportowców, podróżników, motocyklistów, żeglarzy i wspinaczy, a markę wspiera ponad trzydziestu ambasadorów, w tym zawodników klasy światowej.

Twórczyni marki, Marta Godek-Miąsik, zaczęła od liofilizowanej truskawki, a pierwszymi sojusznikami firmy zostali sportowcy uprawiający dyscypliny ekstremalne.

W polskich warunkach liofilizaty sprawdzają się też przy wędkowaniu, przy wyprawach rowerowych i wszędzie tam, gdzie liczy się masa plecaka.

Przechowywanie

  • Przechowujcie w suchym miejscu, w temperaturze pokojowej. Wilgoć jest jedynym realnym zagrożeniem dla liofilizatu
  • Nie otwierajcie saszetki przed użyciem. Po otwarciu produkt zaczyna chłonąć wilgoć z powietrza i traci właściwości
  • Sprawdzajcie szczelność opakowania. Przebita saszetka oznacza, że produkt mógł się zawilgocić
  • Termin przydatności liczony jest w latach, ale warto rotować zapasem i zużywać starsze opakowania najpierw

Gdzie kupić

W sklepie stacjonarnym w Piasecznie, ul. Śląska 36, kilkanaście kilometrów od centrum Warszawy, z parkingiem przed wejściem.

Przy pierwszym zakupie warto wziąć kilka różnych dań zamiast jednego rodzaju. Smaki są kwestią gustu, a przy zapasie na cały sezon lepiej wiedzieć, co faktycznie zjecie z przyjemnością.

Zadzwońcie pod 22 42 82 888, a sprawdzimy dostępność i przygotujemy towar przed przyjazdem.

Zobacz też

Zobacz więcejShow less

Menu

Ustawienia

Zarejestruj się, aby zapisywać ulubione produkty.

Zaloguj się

Please sign in first.

Sign in