Wyszukiwanie w blogu
Testy Artykuły Relacje
Ostatnie komentarze
Bez komentarzy

Alaska Extreme Lite - ubranie myśliwskie od wiosny do jesieni.

Dodany dnia5 miesięcy temu Przez
Ulubione0

Nigdy jeszcze nie testowałem nowoczesnej odzieży myśliwskiej i powiem szczerze, zawsze dość sceptycznie podchodziłem do tego typu ,,wynalazków”. Kiedy odebrałem od kuriera paczkę, natychmiast chciałem przymierzyć nowe ubranie myśliwskie, a był to zestaw myśliwski firmy Alaska. Alaska jest firmą fińską, można powiedzieć, że spadkobiercą znanej polskim myśliwym firmy Jahti Jakt. Poczułem się jak duże dziecko, które otrzymało nową zabawkę… Pierwsze wrażenie było bardzo pozytywne. Materiał pachniał luksusem w sposób bardzo mile łaskoczący mój zmysł powonienia, co od razu poprawiło moje nastawienie. Wszyscy, którzy mnie znają, śmieją się, że przecież jestem w połowie psem, a więc zapachy to dla mnie bardzo ważna kwestia! Tak więc wskoczyłem w spodnie myśliwskie i kurtkę myśliwską, zakładając je niemal na gołe ciało…

Przegrzany I zdenerwowany

Paradowałem przed lustrem w różnych kierunkach, aż zaniepokojony jamnik zaczął przekręcać głowę we wszystkie strony, zastanawiając się, czy aby jestem nadal przy zdrowych zmysłach… Efekt był taki, że po dziesięciu minutach moja nowa ,,druga skóra” przykleiła mi się do pleców. Spojrzałem na termometr w domu. No cóż... 24 stopnie Celsjusza! Z wielkim wysiłkiem zdjąłem klejące się do skóry spodnie Extreme Lite oraz kurtkę Alaska i naburmuszony cisnąłem je w kąt. – Chyba się nie polubimy – powiedziałem nerwowo do jamnika.

Jeszcze raz...

Minęło kilka dni i wróciłem do testów ubrania Extreme Lite Alaska. W końcu dałem słowo, że sprawdzę nowoczesną technologię w praktyce , a nie w przedpokoju, gapiąc się w lustro. Myśląc logicznie, należy zdać sobie sprawę, że jest to ubranie skonstruowane przez skandynawskich producentów, gdzie temperatury nawet latem nie osiągają poziomów takich jak w Polsce. Pamiętać należy również, że najczęściej polujemy na granicy dnia i nocy, a więc przed świtem i wieczorną porą. Wtedy to również temperatury są znacznie niższe. Sama specyfikacja techniczna materiału świadczy również o tym, że nie jest to ubranie do defilowania w pełnym słońcu, gdyż wodoodporna membrana zastosowana w tym materiale – jak każda membrana – nigdy nie będzie ,,oddychała” tak jak materiały naturalne. Ale o tym później…
!

Wygoda i dopasowanie

Zacznijmy więc od początku. Komplet Alaska Extreme Lite kosztuje około 900 złotych. W tej cenie otrzymujemy nowoczesne ubranie myśliwskie, składające się z dopasowanej kurtki myśliwskiej sięgającej tuż poniżej pasa i bardzo wygodnych, świetnie skrojonych spodni dla myśliwych. Zestaw myśliwskie Extreme Lite jest zaopatrzony w doskonałe suwaki oraz zatrzaski, których praca zasługuje na najwyższe noty. Pamiętać należy, że diabeł tkwi w szczegółach. Nie ma nic gorszego, jak zapłacić za ubranie myśliwskie kilka tysięcy i rozczarować się jakimś pierdołowatym detalem, który w warunkach polowych doprowadzi nas do furii…

Detale, na które zwracam uwagę:

  •     zamki i suwaki – opisałem powyżej,
  •     krój ubrania dla myśliwych oraz umiejscowienie kieszeni – również widać przemyślaną konstrukcję: wewnętrzne kieszenie, system przewietrzania pod pachami, wzmocnienia na kolanach, rzepy w dolnej części spodni, odpinany kaptur do kurtki. To wszystko stanowi doskonałą całość,
  •     cichość materiału – szczegół, który albo klasyfikuje ubranie jako nadające się do polowania albo nie. Nie da się być trochę w ciąży. Albo się jest, albo nie. Podobnie jest z ubraniem. Dla mnie, to co na siebie wkładam na czas polowania z podchodu, musi być niesłyszalne. Po prostu. I komplet Alaska taki jest,
  •     kolor może to i szczegół, na który zwracają uwagę głównie kobiety. Dla mnie jednak on też jest ważny. Leśny brąz tego ubrania bardzo mi odpowiada. Ale pewnie to kwestia gustu.
  •     wygoda noszenia – tutaj mam na myśli wygodę spodni myśliwskich podczas różnych sytuacji w lesie (wchodzenie na ambonę, schylanie się, przeskakiwanie przez rowy, przyklękanie itp.), a także nieciągnięcie się kurtki podczas składania się do strzału. To superistotny szczegół, od którego często zależy nasz sukces w kniei. Tutaj także oceniam ubranie myśliwskie Alaska bardzo wysoko.

Nie przy ognisku

Oczywiście, każdy kij ma dwa końce. Materiał bardzo cichy będzie ,,łapał” wszelkiego rodzaju nasiona roślin skonstruowane jak rzep. I Alaska Extreme Lite je łapie, nie oszukujmy się. Kolejna sprawa to nowoczesny materiał poliestrowy, z którego jest uszyta. Proszę nie siadać przy ognisku czy otwartym kominku w takim ubiorze. Skończy się to na pewno wypaleniem dziur.

Ważny każdy szczegół

Test ubrania Extreme Lite trwał bardzo długo, zabierałem go na sierpniowe kaczki, zimne rykowisko czy chłodne polowania zbiorowe. Aby dobrze użytkować tak nowoczesną odzież wierzchnią, bardzo istotne są wszystkie szczegóły naszego ubrania dla myśliwych. Od skarpetek począwszy, przez odpowiednią bieliznę termalną, a także odzież pośrednią, czyli polar myśliwski czy bluzę, która również musi być odpowiednio dobrana do temperatury, aktywności fizycznej noszącego ubranie, jak również do czynników zewnętrznych, związanych z opadami. 

Warte swojej ceny

Reasumując... Jeśli weźmie się wszystkie za i przeciw, z pewnością można zaryzykować twierdzenie, że testowany zestaw myśliwski Extreme Lite. Dziewięćdziesiąt procent myśliwych dojeżdża w okolice ambony samochodem, przechodzi trzysta metrów leśnym duktem i zasiada na ławeczce. Dla nich istotne będą bezszelestność materiału, wygoda kroju, mnogość kieszeni, ładny kolor i wreszcie – doskonałe wykonanie całości ubrania dla myśliwych. Wady, które uwidoczniłem w teście, w większości przypadków nie zostaną zauważone. Bo kto dziś pali ognisko na polowaniu?

Dodaj komentarz
Dodaj odpowiedź
Proszę zalogować się , aby opublikować komentarz.

Menu

Ustawienia

Zarejestruj się, aby zapisywać ulubione produkty.

Zaloguj się